Geneza założenia i co oznacza SILOE?

Nasza nazwa oddaje nasze podejście do ludzi i rynku nieruchomości.
Pracując na rynku nieruchomości wielokrotnie słyszeliśmy, że ludzie mają złe doświadczenia z różnymi biurami nieruchomości.
 O tym, że nie są zadowoleni z opisów, zdjęć zrobionych telefonem, miernej obsługi przez agentów, że ich ogłoszenia jest zaledwie na jednym czy dwóch portalach, że pośrednik nie zna szczegółów oferty, nie odbiera telefonów, nie pracuje kiedy klientom pasuje zobaczyć nieruchomość, nie współpracuje z innymi agencjami albo że mocno wygórowana opłata dla kupujących zniechęca do zakupu, itd. Historii takich można mnożyć wiele.

Nadszedł czas by odmienić to wszystko.

Czas by odseparować te wszystkie uprzedzenia od tych którzy sporo serca wkładają w tą pracę, którzy podchodzą do klientów jak do własnej rodziny. Tacy doradcy nie traktują klientów jak nielubianego pracodawcę ale jak dobrych znajomych. Czas udowodnić że pośrednik to człowiek który potrafi szczerze, uczciwie i etycznie doradzić, wypromować nieruchomość, uzyskać dobrą cenę lub znaleźć pasującą nieruchomość i  odmieniać postrzeganie agentów nieruchomości.

Wracając do nazwy. SILOE  to opisana w Biblii sadzawka o uzdrawiających właściwościach, zaopatrująca w wodę Jerozolimę.

Misją SILOE jest uzdrawiać postrzeganie pośredników nieruchomości. Być świeżym powiewem jakości na rynku, stosując innowacje, które sukcesywnie wprowadzamy. Wszystko od pierwszego zamysłu z SILOE miało być inne i nietuzinkowe. Nazwa, logo, schemat pracy. Chcieliśmy zbierać najlepsze wzorce działań innych agencji ale z czasem rosnąć w siłę i wyznaczać wyższe i  lepsze standardy.
Uważamy że To nie klienci są dla nas ale my dla nich. Nie dążymy  by mieć po 100 ofert na agenta, ale by znać naszych klientów po imieniu. Znać na wylot każdą nieruchomość z oferty. Umieć odpowiedzieć na wszelkie pytania związane ze sprzedawaną czy wynajmowaną nieruchomością.
Cieszy nas fakt, że klienci po transakcjach z nami polecają nas znajomym i rodzinie, że spotykając nas w terenie zagadną co  u nas słychać, ze będąc na starówce wpadną do biura na kawę.  Że nie jesteśmy zamkniętym rozdziałem, ale teraz ich znajomymi.

Dążymy do tego by zbudować na tyle silną markę by ludzie sami zgłaszali do nas nieruchomości wiedząc że dostaną najwyższe standardy obsługi.

Chcemy by klientom przyświecało motto:
Myślisz o sprzedaży nieruchomości? Pomyśl SILOE.

Nadszedł czas na zmiany.

Nadszedł czas na SILOE.